Pstrągi vs Trocie – czym otworzyć sezon…

Pstrągi vs Trocie – czym otworzyć sezon…

 

Od wielu sezonów z całym składem „otwieraliśmy” każdy nowy sezon od styczniowych troci, które raczej nam dopisywały. Niemniej z dużym smutkiem musimy stwierdzić, że z roku na rok rosnąca presja wędkarska zabiera przyjemność z „obcowania z naturą”, a prawdopodobieństwo złowienia troci jest stosunkowo niewielkie.

Jednym słowem postanowiliśmy zweryfikować noworoczne plany na podstawie dotychczasowych doświadczeń, z których wynikało, że co roku zawsze mieliśmy lepsze wyniki w łowieniu pstrągów niż troci, a spokój nad wodą przewyższał ten z rzek trociowych.

 

Tym samym mniejsza presja, większa ilość brań, dużo większa ilość złowionych ryb oraz ich waleczność na adekwatnych do ich łowienia zestawach zdecydowały, że sezon 2018 postanowiliśmy rozpocząć od pstrągów.

 

Po kilku dniach jakie upłynęły od rozpoczęcia roku, możemy stwierdzić, że decyzja ta okazała się bardzo trafna…

 

Oczywiście oczekiwany spokój i brak wędkarzy jaki do tej pory znaliśmy z późniejszych dni stycznia, na przełomie tego roku okazał się dużym rozczarowaniem, gdy o 7:00 rano w jednym z lepszych miejsc na rzece, zastaliśmy 5 aut w światłach, których przygotowywało się kilku wędkarzy. Niemniej i ta ilość jest niczym w stosunku do tłumów jakie znamy z trociowych rzek.

 

Wędkarzy, którzy zastanawiają się gdzie i z jakim gatunkiem rozpocząć nowy sezon, zachęcamy do skupienia się na mniejszych przedstawicielach ryb łososiowatych, a zapewne statystyka oraz walory wędkarskie sprawią, że inauguracja nowego roku upłynie pod hasłem wielu brań, dynamicznych holi oraz agresywnie młynkujących ryb.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.